piątek, 16 listopada 2012

Wayne Redlake, 500 karabinów

Scenariusz: Thierry Cailleteau, Fred Duval
Oprawa graficzna: Fabrice Lamy
Pomysł: Olivier Vatine
Wydawca oryginalny: Delcourt
Rok wydania oryginału: 1995
Liczba stron: 46
Ilość tomów: 1 (one-shot)

Polską wersję językową przygotowali: 
Przekład z języka hiszpańskiego: -krikon-
Grafika: Tecumseh
Korekta: RybKa, stary niedzwiedz

Kowboj Wayne Redlake podąża do meksykańskiego miasteczka San Jacinto, gdzie jego przyjaciel i wspólnik Dudley Barnes nabył niedawno knajpę. Po drodze trafia na oddział francuskich żołnierzy cesarza Maksymiliana, którzy tropią lokalną bandę juarystowskich rebeliantów. Na miejscu okazuje się, że stary Dud leży w trumnie z sześcioma kulami w ciele, a jedyną osobą, która przyszła na pogrzeb jest piękna reporterka "Houston Tribune", której zmarły miał zorganizować spotkanie z generałem Gusano, brutalnym dowódcą juarystów. Czy Redlake'owi dane będzie w spokoju prowadzić kantynę? Jak sądzicie?
 

Wayne Redlake, 500 karabinów (one-shot) Pobierz: [4shared] [MediaFire]

5 komentarzy:

  1. Historia jakby niedopracowana i niestety do "Trio Grande" nawet się nie umywa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się fajnie czytało - Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie się podobało. Zwłaszcza pro... dziennikarka. :D

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś? Podobało się? Napisz komentarz, aby i inni, którzy wahają się, czy warto poświęcić swój czas na ten komiks, wiedzieli, że warto (lub nie) go przeczytać. Możesz w swoim komentarzu napisać, co Ci się podobało (lub nie) i dlaczego. Im więcej zawrzesz informacji, tym bardziej Twój komentarz będzie pomocny dla innych czytelników. Może nawet wywiąże się ciekawa dyskusja.

Uwaga: komentarze nie na temat będą usuwane.

Prosimy, abyście podpisywali Swoje "anonimowe" komentarze nickami lub inicjałami, ułatwi to ewentualną komunikację.