sobota, 12 listopada 2011

Dzień D

Scenariusz: Jean-Pierre Pécau, Fred Duval, Fred Blanchard
Oprawa graficzna: Philippe Buchet
Wydawca oryginalny: Delcourt
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 54
Ilość tomów: 7 (seria w toku, każdy album stanowi zamkniętą całość)

Polską wersję językową przygotowali:
Przekład z języka francuskiego: DAG
Grafika: pegon
Korekta: tytusde2oo, stary niedzwiedz

Historia alternatywna. Seria albumów przedstawiających wydarzenia z historii najnowszej, w których autorzy zmieniają kluczowe fakty i próbują odpowiedzieć na pytanie: co by się stało, gdyby...?

Opis tomu 1:
21 lipca 1969 roku w wyniku zderzenia z mikrometeorytem zostaje zniszczony lądownik księżycowy. Na jego pokładzie ponoszą śmierć Neil Armstrong oraz Edwin Aldrin. Jest to tragiczny koniec misji Apollo 11. 19 września 1969 roku Walentina Tierieszkowa, jako pierwszy człowiek na świecie dotyka stopą powierzchni księżyca. W Waszyngtonie, prezydent Nixon wyraża zgodę aby NASA stworzyło pierwszą amerykańska bazę księżycową. Kosmiczny wyścig między ZSRR a Stanami Zjednoczonymi trwa dalej. Dziesięć lat później, gdy wzrasta napięcie między USA a Związkiem Radzieckim, księżyc staje się teatrem kolejnego epizodu zimnej wojny.


Dzień D T01: Rosjanie na księżycu! Pobierz: [4shared] [MediaFire]

4 komentarze:

  1. Dobrze się czytało. Bardzo jestem ciekawy co jest ukazane w innych tomach.Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  2. wlasnie przeczytalem na tablecie, super! nastepne wlasnie sprawdzam czy sa i.... czekam! pozdro i dzieki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny komiks! kiedy więcej?

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś? Podobało się? Napisz komentarz, aby i inni, którzy wahają się, czy warto poświęcić swój czas na ten komiks, wiedzieli, że warto (lub nie) go przeczytać. Możesz w swoim komentarzu napisać, co Ci się podobało (lub nie) i dlaczego. Im więcej zawrzesz informacji, tym bardziej Twój komentarz będzie pomocny dla innych czytelników. Może nawet wywiąże się ciekawa dyskusja.

Uwaga: komentarze nie na temat będą usuwane.

Prosimy, abyście podpisywali Swoje "anonimowe" komentarze nickami lub inicjałami, ułatwi to ewentualną komunikację.